Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

wtorek, 12 października 2010

[#20] "Piratika. Prawdziwie morska historia. Akt pierwszy" Tanith Lee






Tytuł :   Piratika. Prawdziwie morska historia. Akt pierwszy
Autor :   Tanith Lee
Wydawnictwo :   Jaguar
Liczba stron :   350
Moja ocena :   3/5  dobra


Książka ta opowiada o losach szesnastoletniej dziewczyny, która podczas codziennych ćwiczeń nagle dostaje olśnienia i przypomina sobie kim była jej matka. Art to córka piratki, a jak później się okazuję ... córka aktorki wcielającej się w piratkę.

Po sześciu latach odnajduję "załogę " statku swojej matki i postanawia wrócić do dawnego życia. Wraz z innymi rabuje statki i postanawia odnaleźć skarb....

Piratika to bardzo sympatyczna opowieść o marzeniach i wierze w swoje przekonania. Główna bohaterka mimo iż nie wie jak to na prawdę wygląda życie pirata, zostaje nim i dzięki temu przeżywa wiele ciekawych przygód.Art to miła i zabawna dziewczyna, która pokonując wszystkie przeciwności losu chce dokończyć w rzeczywistości co jej matka rozpoczęła na scenie... Ciągle przypomina sobie co jej matka zrobiłaby w danej sytuacji i naśladuję ją idąc przez świat z podniesioną głową ;)

Ksiązka jest niezwykła, śmieszna i zaskakująca. Tanith Lee wprowadza nas w świat inny niż wszystkie. Mimo iż na początku wydawało mi się, że będzie ona opowiadać o krwiożerczych i brutalnych piratach, jest to historia o "szlachetnych" piratach, którzy rabują ale nie zabijają.

No i kolejna rada wywodząca się z książek : " Naśladując dobre zachowania rodziców i ludzi możemy osiągnąć sukcesy ;)"

niedziela, 10 października 2010

[#19] " Misery" Stephen King



Tytuł :   Misery
Autor :   Stephen King
Wydawnictwo :   Prószyński i S-ka
Liczba stron :   368
Moja ocena :   5/5  rewelacja


Misery to książka opowiadająca o pisarzu, który podczas podróży miał wypadek samochodowy i dostał się w ręce szalonej wielbicielki jego książek. Pisarz o imieniu Paul przeżywa w domu wielbicielki Annie straszne chwile... W wypadku jego nogi zostały połamane. Kobieta daje mu narkotyki uśmierzające ból, ale każe mu napisać kolejną książkę o jej ukochanej Misery i przewrócenia jej do życia. Przetrzymuje go w domu i nie mówi nikomu, że u niej jest.

Książka ta jest horrorem, ale bardziej psychologicznym. Nie ma tu wilkołaków, wampirów itd., ale Annie jest szaloną kobietą, która zdolna jest zrobić wszystko tylko po to aby móc przeczytać kolejne strony o losach swojej idolki. Stephen King trzyma nas całą książkę w napięciu i nie naprowadza nas na to co może się tak naprawdę stać. Jego przedstawienie "złej" kobiety Annie jest niesamowite. Nigdy nie uwierzyłabym gdyby mi ktoś to powiedział, że można być tak okrutnym i bezgranicznie zapatrzonym w swoje przekonania. Kobieta ta była pewna, że to co ona uważa jest święte....

Mimo wszystko byłam trochę zagubiona w momencie kiedy Paul rozmawiał sam ze sobą. Niby chciał uciec od Annie ale uważał, że jest ona mu potrzebna do ukończenia książki. Bał się jej ale mimo wszystko został. Okaleczyła go ale mimo wszystko nie uciekł.... Na początku nie był wstanie ale potem ??? Potem mógł już się o to postarać, ale niestety Annie mu to jeszcze bardziej utrudniła... Annie przypomina mi odrobinę obecnie zakochane dziewczyny we Zmierzchu... Myślę że one też dałyby radę zmusić Panią Meyer do napisania dalszych losów "wspaniałej pary" Edzia i Belli....

Z książki tej wynoszę dużą "radę" na przyszłość : ,, Mimo wszystko przezwyciężyć strach i pokonać wszystkie trudności" Polecam serdecznie książkę wszystkim tym którzy lubią się "bać" ;)
PustaMiska - akcja charytatywna

Obserwatorzy