Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

poniedziałek, 31 października 2011

[#76] "Bestia" - Kamila Turska

Tytuł :  Bestia
Autor : Kamila Turska
Wydawnictwo :  Fabryka Słów
Liczba stron :  312
Rok wydania :  2011
Gatunek :  fantastyka, sci-fi
Moja ocena : 4+ /5  bardzo dobra +

Po prostu w tym wypadku nie jestem chyba dobrym recenzentem, ponieważ muszę powiedzieć, że wydawnictwo Fabryka Słów jeszcze nigdy mnie nie zawiodło. Ludzie, którzy tam pracują mają nosa do świetnej fantastyki ;] Bestia to można rzec opowieść niesamowita, pełna zagadek, które nie do końca zostały rozwikłane (za to minus), ale również opowieść o sile miłości, którą można odczuć między członkami rodziny. Z pierwszych stron książki dowiadujemy się do zapoczątkowało losy Mii oraz Gerina. Poznajemy starożytnych Wiedzących oraz Wysokich. Dowiadujemy się co spowodowało, że na planecie Sargo, na którą Ziemianie przyjeżdżają na wakacje lub do pracy, pojawia się Bestia. Co połączyło losy Mii i Bestii? Ta młoda kobieta przyjechała na Sargo w poszukiwaniu swojego męża. Dziewczyna trafia w tarapaty gdy odnajduje magazyn męża w opuszczonym zakątku miasta. Ktoś się za nią skrada... Używa broni... i prawie  zabija mieszkańca planety o tej egzotycznej nazwie ;]. Co się dalej stanie ? Kim jest bestia? Czy opowieść skończy się tak jak każda bajka "i żyli długo i szczęśliwie"? Zobaczcie sami, bo na prawdę warto ;]

niedziela, 30 października 2011

Filmowa Niedziela #2 - Jak zostać królem? oraz Turysta ;]

Tytuł:  Jak zostać królem?
Gatunek : biograficzny, dramat historyczny
Reżyser: Tom Hooper
Obsada: Colin Firth (Król Jerzy VI), Helena Bonham Carter (Królowa Elżbieta), Geoffrey Rush (Lionel Logue), Guy Pearce (Król Edward VIII)
Muzyka : Alexandre Desplat
Na podstawie : historia prawdziwa
Czas trwania: 118 min
Wersja językowa: lektor pl, napisy pl
Moja ocena : 8/10 bardzo dobry

Głównym bohaterem filmu jest książę  Albert, który boryka się z jąkaniem. Całe swoje życie bał się swojego ojca i musiał spełniać głupie wymagania np. musiał pisać prawą ręką mimo iż był leworęczny. To wszystko właśnie sprawiło, że zaczął się jąkać, a każde publiczne wystąpienie równało się dla niego pośmiewiskiem na cały kraj. Jego ojciec jest w złym stanie i umiera, po nim na tron zasiada brat Alberta, który przyjmuję imię króla Edwarda VIII. Zakochany we wdowie musi wybierać między tronem, a szczęśliwym życiem z nią. Król abdykuję, a na jego miejsce trafia - książę Albert - król Jerzy VI. Król musi pokonać swój problem. Udaje się do wielu specjalistów, jednak nic to nie daje. Postanawia się poddać jednak jego żona Królowa Elżbieta udaje się do Lionela, który od tej pory próbuje coś zrobić z lękiem Jerzego

sobota, 29 października 2011

[#75] "Ja, którym chcę być. W poszukiwaniu Bożej wersji siebie" - Jonh Ortberg

Tytuł :  Ja, którym chcę być. W poszukiwaniu Bożej wersji siebie
Autor :  John Ortberg
Wydawnictwo :  ESPRIT
Liczba stron :  453
Rok wydania :  2011
Gatunek : książka religijna
Moja ocena : 3+/5 taka sobie +

Szczerze przyznam się, że jako osoba wierząca, ale nie praktykująca nie zachwyciłam się tą książką, ale jednak też nie uważam, że autor chce w niej zrobić nam pranie mózgu. Sposób w jaki pisze ten amerykański kaznodzieja nie jest tragiczny i jeżeli byłaby to powieść o czym innym ocena byłaby dużo wyższa. W książce tej zawarte są rady jak odnaleźć w swoim codziennym życiu miejsce dla Boga, w czym może on nam pomóc i co daje nam wiara. Każdy z nas powinien znaleźć dla siebie wskazówkę, która naprawadzi go na to jak odnaleźć w Bogu szczęście, miłość oraz radość. Przez cały czas autor pokazuje nam same zalety bycia wierzącym oraz twierdzi, że bez boga będziemy ponurymi ludźmi.

Książka składa się z wielu pozytywów, które podparte przykładami udowodniają nam, że Bóg to samo dobro. Autor wprowadza do książki z sytuacje dna codziennego, które każdemu z nas mogą się przytrafić i naprowadza nas na pozytywne ich rozwiązanie. Książka ta to nie zbiór suchych faktów o tym co jest złe, a co dobre jest takim naprowadzaczem na znalezienie dla siebie poprawnej odpowiedzi.Bóg przedstawiony jest jako ojciec, który nie każe, a wybacza i pomaga naprawić błędy. p. Ortberg nikogo nie atakuję, na nikogo nie krzyczy, jest wyrozumiały i wie jakie pokusy obecnie na nas czyhają. Ani razu nie zwraca się do nas w książce jak do winnego raczej próbuje nam wyjaśnić dlaczego popełniamy błędy.

Pozycję tą poleciłabym każdemu. Język użyty w tej książce jest tak prosty, że zrozumie je tak samo dobrze nastolatek jak dorosły człowiek. Ja jako bardzo specyficzna osoba z całego serca mogę powiedzieć, że p. John trochę mnie przekonał do życia w zgodzie z Bogiem i szczerze powiem chciałabym mieć takiego księdza u siebie w parafii. Ten mężczyzna musi prowadzić bardzo ciekawe kazania. Kończąc mój wywód uważam, że jeżeli lubisz literaturę religijną lub szukasz jakiegoś połączenia z bogiem to sięgnij po tą pięknie napisaną i wykonaną książkę, a może zmieni ona coś w Twoim życiu Drogi Czytelniku ;]

****************************************
Za książkę bardzo, bardzo dziękuję Wydawnictwu ESPRIT.


niedziela, 23 października 2011

Filmowa Niedziela #1 "Ksiądz 3D"

Mimo, że blog miał być tylko o książkach to trzeba się rozwijać i filmy też będą miały swój jeden dzień w tygodniu ;] Trzeba nadrobić zaległości ;]

Tytuł:  Ksiądz 3D
Gatunek : horror, akcja, sci-fi
Reżyser: Scott Charles Stewart
Obsada: Paul Bettany (Ksiądz);Karl Urban (Czarny Kapelusz);Cam Gigandet (Hicks); Maggie Q (Kapłanka)
Muzyka : Christopher Young
Na podstawie : Min - Woo Hyung "Ksiądz" (manga)
Czas trwania: 87 min
Wersja językowa: lektor pl, napisy pl
Moja ocena : 6/10 średni

Wśród ostatnio wielkiej ilości filmów i książek z wampirami w roli głównej zainteresował mnie właśnie ten film : Ksiądz. Tak na prawdę to ten tytuł w pierwszej chwili nie kojarzy nam się z tymi krwiopijcami, ale po przeczytaniu opisu okazuję się, że tego chyba jeszcze na ekranach kin nie było. żeby tylko jeszcze wykonanie było lepsze...

Film ten opowiada o tytułowym Księdzu, który został powołany do walki z wampirami w wielkiej wojnie. Wraz z Zakonem jako wyszkolony wojownik stawia czoło potworom i wygrywa. Jedyną stratą jaką ponosi jest brak kontaktu z rodziną i śmierć bliskiego przyjaciela (też księdza). Po wojnie osiedla się w jednym z miast oddzielony od reszty Zakonu. Nie wolno mu z nikim rozmawiać, jest odepchnięty przez innych. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego rodzinę zaatakowały wampiry, zabiły jego brata i bratową oraz zabrały jego siostrzenicę. Ksiądz udaję się do najwyższej władzy aby poprosić ich o pomoc w odnalezieniu siostrzenicy. Niestety władze próbują ogłupić miasto i wmawiają im, że problem z wampirami został już zażegnany. Główny bohater zdradza swój Kościół i udaje się w poszukiwanie dziewczyny. Jak się potem okaże na jego drodze stanie kilka dziwnych postaci...

To co moliki lubią najbardziej ;]

Czyli Stosik październikowy ;]




Od góry :
* Okno z widokiem - Magdalena Kordel (zrecenzowana) za książkę dziękuję Wydawnictwu SOL ;]

*Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki. - Marcel Pagnol Nagroda za głosowanie w Złotej Zakładce. Dziękuję bardzo ;]

* Prawiek i inne czasy - Olga Tokarczuk  wypożyczona gdyż podobno pasuje do mojej pracy maturalnej.
* Kuszące Zło - Keri Artur za książkę bardzo dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica  

*Zagubiony Heros oraz Ognisty Heros - Rick Riordan książki otrzymałam w prezencie bez okazyjnym od starszego brata ;]
* Pieśń czasu. Podróże. - Ian R. Macleod za książkę bardzo dziękuję Wydawnictwu MAG ;]

* Księga przeznaczenia. Następca tronu Ahina Sohulu - Elisa Rosso z wymiany.

Oraz dwie książeczki od Wydawnictwa Vocatio, które by się w tym całym tłumie zgubiły. Bardzo dziękuję wydawcy ;]


Teraz częściej posty będą się pojawiać, bo wróciłam do domu ze szpitala. Jest wszystko ok. A za opóźnienia wszystkich bardzo przepraszam.

sobota, 22 października 2011

[#74] "Okno z widokiem" Magdalena Kordel

Tytuł : Okno z widokiem
Autor : Magdalena Kordel
Wydawnictwo : SOL
Liczba stron : 302
Rok wydania : 19 X 2011
Gatunek : Literatura piękna
Moja ocena : 4- /5   bardzo dobra -

Gdy zostałam poproszona przez panią Lidię Kluczyk o recenzję książki pani Kordel, która kilka dni temu miała premierę zgodziłam się od razu. Do tej pory nie miałam styczności z twórczościom tej autorki, ale jak każdemu autorowi dałam jej szanse na zaciekawienie i zadziwienie mnie ;] Mimo iż raczej nie przepadam za takimi pseudo romansidłami to Okno z widokiem mnie zainteresowało i przez pewien czas pozwoliło mi się na oderwanie od dnia codziennego przepełnionego nauką.

W książce tej poznajemy Różę - doktor archeologi, która wyjeżdża z Warszawy w wyniku przykrych wydarzeń i udaje się do małego miasteczka gdzie mieszka jej babcia - do Malowniczego. Od momentu jej przybycia w miasteczku zaczynają się dziać przedziwne rzeczy, a głównymi prowodyrami tego zamieszania są jej przyszywany dziadek, profesor historii z jej uczelni, ale wśród nich jest też miejsce dla diabełka oraz św. Antoni mieszkający w kapliczce nad rozdrożu. Co wśród tej ferajny robi św. Antoni i diabełek ? To dobra zagadka ;].

wtorek, 18 października 2011

[#73] "Całując grzech" - Keri Arthur

Tytuł : Całując grzech (Kissing Sin)
Autor : Keri Arthur
Wydawnictwo : Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron : 429
Rok wydania : 2011
Gatunek : fantastyka
Moja ocena : 4+ /5 bardzo dobra +


Całując grzech to tom 2 serii pt. Zew nocy. Po przeczytaniu pierwszego tomu szczerze powiem przystępowałam do tej lektury z lekką rezerwą, ponieważ trochę przytłoczyła mnie ilość scen erotycznych. Jednak zostałam pozytywnie zaskoczona przez autorkę, która zmniejszyła ilość takich scen, a skupiła się na fabule i zmieniła tę opowieść w dobrze zapowiadający się cykl książek fantastycznych. Tym razem dużo się dzieje, a autorka wciąga nas w tę historię ze zdwojoną siłą.

Tym razem naszą opowieść zaczynamy w momencie kiedy Riley budzi się w dziwnym laboratorium, gdzie jest wykorzystywana przez  mężczyzn i są pobierane od niej komórki jajowe. Stała się obiektem pożądania z powodu jej pochodzenia (pół wilkołak, pół wampir), którego historie poznaliśmy w tomie pierwszym. Dziewczyna postanawia uciec. Na jej drodze staje pewien zmiennokształtny o imieniu Kade, któremu pomaga uciec. Razem udają się do górskiej chaty, w której czekają na pomoc szefa i brata głównej bohaterki. Riley po raz kolejny znajduję się między młotem, a kowadłem... Wraca Quinn, pojawia się Kade, a do tego jest jeszcze zmuszona do spotykania się z Mischą... Będzie się działo ;] Szykujcie się na dużą ilość wrażeń ;]

poniedziałek, 17 października 2011

[#72] "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" - Eric Emmanuel Schimtt


Tytuł :  Pan Ibrahim i kwiaty Koranu
Autor :  Eric Emmanuel Schimtt
Wydawnictwo :  Znak
Liczba stron :  63
Rok wydania :  2006
Gatunek : literatura współczesna
Moja ocena : 3 /5 dobra

Świat jest bardzo okrutny, a najbardziej cierpią dzieci. To one najbardziej odczuwają brak miłości, brak jednego z rodziców, a kiedy rodzice nie poświęcają im wystarczającej ilości czasu szukają uczuć wśród obcych osób. Jestem ciekawa czy kiedyś myśleliście o tym jak to jest mieć rodzinę, a zarazem być sierotą.

Głównym bohaterem książki "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" jest jedenastoletni Mojżesz nazywany Momo. Chłopiec pochodzi z rozbitej rodziny. Mieszka sam z ojcem - biednym adwokatem,  przy jednej z mniej znanych ulic Francji. Przez całe życie ojciec poświęca mu mało czasu, nie docenia go i porównuję z wyimaginowanym synem. Każe mu zbierać pieniądze do skarbonki aby nie wydawał na głupoty. Pewnego dnia Momo rozbija skarbonkę, wyjmuję 200 funtów i szuka miłości u .... prostytutek. Mówi im, że ma 16lat, a one spokojnie się zgadzają na sex... Momo miłość odnalazł również u tytułowego muzułmanina Ibrahima. Od kilku lat Momo podbiera od niego puszki, sklepikarz zauważa to, ale szkoda mu dzieciaka i zaczynają rozmawiać o życiu. Co dale się będzie działo z Momo? Czy jego ojciec się zmieni?

niedziela, 16 października 2011

[#71] "Oskar i Pani Róża" - Eric Emmanuel Schmitt

Tytuł : Oskar i Pani Róża (Oscar et la dame rose)
Autor : Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo : Znak
Liczba stron : 77
Rok wydania : 2004
Gatunek : Literatura współczesna
Moja ocena : 4 /5  bardzo dobra

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/zastanawiałaś się jak czuje się małe dziecko w wieku 10lat, której lekarz przekazuje wiadomość, że niedługo umrze? Co mogło czuć to dziecko gdy rodzice bali się z nim przebywać, żeby cały czas nie płakać, a jedyną osobą, która jest zawsze przy nim to obca kobieta, którą nazywa Ciocią Różą? Jak to jest kiedy domem małego dziecka staje się szpital? Sięgnij po tę książkę aby otrzymać odpowiedzi lub potwierdzić swoje odczucia.

Bohaterem książki jest tytułowy Oskar. Chłopiec chory na raka. Prawie całe swoje życie spędził w szpitalu. Jego rodzice mieszkają daleko dlatego odwiedzają go tylko raz w tygodniu (w niedziele). Chłopiec dzięki Pani Róży, która jako wolontariusz zajmuje się dziećmi i bawi się z nimi, zaczął pisać listy do Boga, w których poznajemy jego historię i jego wrażenia z ostatnich dni życia. Może i chłopiec nie zajmuję się sztuką epistolarną jak np. Werter, ale jak na małego chłopczyka jest bardzo mądry i zabawny ;]. Ciotka Róża jak ją nazywa Oskar podpowiada chłopcu, żeby każdy jego dzień trwał 10 lat. Chłopiec w tak szybkim czasie dorasta, zakochuje się, traci dziewczynę, wychodzi za mąż oraz powoli się starzeje. Dzięki temu pomysłowi dziecko przeżyło w tak krótkim czasie wszystko to co my będziemy przeżywali przez setkę lat ;].

sobota, 15 października 2011

piątek, 14 października 2011

[#70] "Wschodzący Księżyc" - Keri Arthur

Tytuł : Wschodzący Księżyc ( Full Moon Rising)
Autor : Keri Arthur
Wydawnictwo : Instytut Wydawniczy Erica 
Liczba stron : 440
Rok wydania : 2011
Gatunek : fantasy / fantastyka
Moja ocena : 4 /5 bardzo dobra


Nigdy bym nie pomyślała, że wśród książek fantasy można spotkać taką pozycje, w której wampiry i wilkołaki nie będą już nudne. Jednak Pani Arthur zaprezentowałam mi coś nowego, jak dla mnie jeszcze nie spotykanego. Pomysł na książkę świetny, wykonanie znośne, a do tego genialna okładka i świetny papier, a zawdzięczamy to autorkom i Wydawnictwu ;]

Główną bohaterką tego dziewięciotomowego cyklu  jest Riley Janson - pół wampir, pół wilkołak. Ona oraz jej brat bliźniak Rhoan pojawili się na świecie jako coś niespotykanego, ponieważ ich matka (wilkołak) została zgwałcona przez nowo narodzonego wampira. Po śmierci ich matki sfora, która nie mogła zaakceptować ich odmienności wyrzuciła ich ze swojego grona. Jedyną rodziną Riley od tej pory zostaje Rhoan, który podczas swojej misji dla Departamentu Innych Ras w Melbourne zostaje porwany. Riley zaczyna go szukać, a że są sobie bardzo bliscy nie poddaje się. A pomoże jej w ratowaniu brata pewien wampir, którego spotyka pierwszy raz w życiu. 

czwartek, 13 października 2011

Mała ankietka ;]


Po raz kolejny Kreatywa wpadła na wspaniały pomysł i zaproponowała nam wszystkim udział w małej ankietce ;] Zapraszam w jej imieniu Was do tej zabawy, a samej pomysłodawczyni bardzo dziękuję za te umilacze jakie można znaleźć na jej blogu ;]


1) Gdzie najchętniej czytacie - czy macie swoje ulubione miejsca, w których czytanie smakuje najlepiej?

Tak na prawdę to czytam wszędzie, ale najlepiej czyta mi się pod kocem w moim pokoju, przy cicho grającej muzyce, świeczkach i z kubkiem herbaty. Najlepiej wieczorem lub nocą ;] Jednak czasami miło z książką powitać wschód słońca ;]


2) Jak wiele czasu poświęcacie książkom? Czy czytacie tylko do poduszki, tylko do kawy czy może zawsze i wszędzie, kiedy tylko się da?

Czytam wszędzie jak tylko mam czas. W autobusie do i z szkoły, w domu, na zastępstwach w szkole kiedy źle się czuję, na plaży podczas opalania ;]



3) Czy macie jakieś książkowe nawyki? Odprawiacie zczególne rytuały przed przystąpieniem do lektury?

Gdy w moje łapki wpada książka "z historią" to lubię ją wąchać. Każdą książkę na początku przekartkowując, czytam fragmenty ze środka i taki może zły nawyk, ale liczę ile stron mi zostaje do końca każdego rozdziału ;P.


4) Jak oznaczacie stronę, na której skończyliście lekturę? Zaginacie rogi? A może odkładacie książkę grzbietem do góry? Używacie zakładek, papierków, długopisów i wszystkiego, co wpadnie w ręce?

Używam zakładek, kawałków gazety, kartek, długopisów. Nigdy nie zaginam rogów i nienawidzę wręcz kiedy ktoś kładzie książkę grzbietem do góry, bo zawsze wtedy gniecie mi kartki...


5) Czy zdarza Wam się czytać kilka książek jednocześnie? Z jakiego powodu?

Czasami mi się zdarza. Gdy mam zły humor wole coś z rodzaju tzw. ogłupiaczy lub gdy książka mnie męczy to wtedy szukam czegoś innego i wracam do tej poprzedniej po kilku dniach.


6) Najczęściej kupujecie książki na własność czy wypożyczacie? Należycie do grona gromadzących zbiory czy nie zależy Wam na wypychaniu półek książkami?

Lubie mieć własne książki, ale chodzę do biblioteki szkolnej i publicznej, bo jak na razie moi rodzice nie są w stanie kupować mi takiej ilości książek jakie bym chciała mieć. Jeżeli jestem pewna że nie przeczytam drugi raz jakiejś książki to staram się ją sprzedać innym czytelnikom po okazyjnej cenie. Jestem dodatkowo szczęśliwą współpracowniczką kilku portali/księgarni/wydawnictw więc książek mi nie brakuję ;]


7) Czy chcielibyście, aby w autobusach pojawiały się specjalne oznaczenia Ustąp miejsca czytającemu?
Nie, raczej nie potrzebuję takich naklejek. W autobusie zawsze mam lekką książkę w torbie więc daję rade czytać na stojąco. Osobiście nawet jeżeli czytam książkę to miejsca ustępuję starszym/kobietom w ciąży/małym dzieciom. Na szczęście w warszawskich autobusach znajdują się osoby czytające, które gdy same wysiadają pokazują żeby usiąść lub po prostu ustępują miejsca mówiąc " Usiądź sobie. Kiedyś jak ja będę czytał to mam nadzieje że mogę na Ciebie liczyć " ;] i tak od słowa do słowa zamiast czytać rozmawiam z obcymi o książkach ;]

wtorek, 11 października 2011

[#69] "Jak spalić zbędne kilogramy ?" - Chris Downie

Tytuł :  Jak spalić zbędne kilogramy ?               
Autor :  Chris Downie
Wydawnictwo : Studio Astropsychologii
Liczba stron :  293
Rok wydania :  2011
Gatunek :  poradniki
Moja ocena : 4/5  bardzo dobra

Na pewno każda z Was/ każdy z Was słyszał kiedyś takie zdania jak : „To działa!. To nie żadna ściema! Spróbuj nie pożałujesz!”. To prawda każda dieta cud czy też tabletki odchudzające są zasypane takimi zdaniami, ale musicie mi uwierzyć, że metoda opisana w książce Chrisa Downie naprawdę działa. Książka to poradnik nie jak się odchudzać tylko jak jeść to na co ma się ochotę, ale w takich ilościach jakie są zgodne z naszym zapotrzebowaniem. Ta kilkuset stronicowa książeczka wprowadza nas w bardzo prosty sposób w zdrowe odżywianie i pomaga nam odzyskać radość utraconych dni. Ja jako osoba, która przez wiele lat próbowała różnych diet wiem co mówię. Ta książka spowodowała, że zaczęłam jeść jak normalna dziewczyna i pokonałam swoje słabości. Teraz powoli dochodzę do odpowiedniej wagi.
Poradnik ten jest napisany super. Różne tabelki ułatwiające układanie posiłków. Łatwe do zrozumienia dla każdego zasady diety, a do tego historie osób, którym już udało się pokonać własne słabości. Po za przykładowymi daniami w książce tej również zostały przedstawione bardzo proste ćwiczenia, jakie każdy z nas jest w stanie włączyć do swojego planu dnia. Autor proponuje abyśmy zapisywali na kartce zadania do wykonania w najbliższych dniach, a po ich osiągnięciu dodawali sobie punkty/kupowali różne nagrody. Dieta podzielona jest na 4 etapy, które dokładnie zostały opisane, a polega tak na prawdę na tym, aby zmienić swoje nastawienie i zaakceptować siebie, wtedy łatwiej jest wprowadzić w życie jakieś zmiany. Oprócz książki osoby, które czują się na siłach, aby udzielać się na stronie „Ludzie Iskry”, na której amerykanie opisują swoje dni i planują dietę mogą jeszcze lepiej radzić sobie z dietą. Dla mnie cała ta dieta to jednak prawdziwy cud ;]
Piękne wydanie z świetnie oddającymi ważność tej książki fotografiami, jeszcze bardziej powoduje, że chce się walczyć. Jeży tym ludziom się udało to dlaczego nam by się nie miało ? Więc walczcie i szukajcie pomocy w książce „Jak spalić zbędne kilogramy” Chris’a Downie.

****************************************
Za książkę bardzo, bardzo dziękuję serwisowi Nakanapie.pl


poniedziałek, 10 października 2011

[#68] "Domowy Fitness. Zapomnij o siłowni." Scott Tudge

Tytuł : Domowy Fitness. Zapomnij o siłowni.
Autor : Scott Tudge
Wydawnictwo : MUZA S.A.
Liczba stron : 175
Rok wydania : 2011
Gatunek : poradnik
Moja ocena : 5/5 rewelacja

Na pewno każdy z Was kiedyś myślał o zadbaniu o swoją kondycję, chciał zgubić kilka kilogramów lub też po prostu lubi odrobinę wysiłku po pracy, aby się odstresować. Nie lubicie tłumu ? Nie macie ochoty aby ktoś na Was patrzył podczas wysiłku? Macie w domu odrobinę miejsca do ćwiczeń ? Jeśli tak to zapoznajcie się z tą ciekawą książką, która zmieniła tak na prawdę moje życie po chorobie. Jako osoba cierpiąca na otyłość przejętą w genach szukałam jakiś łatwych ćwiczeń, które szybko mnie do siebie nie zniechęcą, a w tedy na ratunek przybyła MUZA S.A. właśnie z tą książką.

Pierwsze co rzuca się w oczy kiedy weźmie się tą książkę do ręki to pięne ilustracie, piękna twarda okładka i sztywne kartki, które bardzo długo wytrzymają. Książka składa się z zestawów ćwiczeń podzielonych według naszych celów, oczekiwań i możliwości. Na szczęście osoby początkujące nie zrażą się do tych ćwiczeń, ponieważ są one łatwe i do wykonania przez każdego. 

Bardzo podoba mi się wykonanie książki. Kartki zostały podzielone mniej więcej na połowę. Górne kartki to wyjaśnienie jak wykonywać ćwiczenia, a dolne to plan ile mamy robić powtórzeń których ćwiczeń. Wszystko jest bardzo dokładnie opisane i ułatwia nam zaglądanie do książki bez zbędnych ruchów. Jak na porządne zestawy ćwiczeń przystało wszystko zaczynamy rozgrzewką, a kończymy rozciąganiem ;] 

Myślę, że każdemu kto będzie chciał coś zrobić ze swoim ciałem dobrego książka ta bardzo pomoże i zapraszam do zapoznania się z nią, bo na prawdę warto. Uwierzcie mi na słowo ;]

Mol Książkowy

****************************************
Za książkę bardzo, bardzo dziękuję Wydawnictwu MUZA S.A.

 

Zapowiedzi (6) - Najlepsza wiadomość dnia !!!

Przez przypadek dzisiaj natknęłam się na taką wiadomość :

 
 
Polowanie na wiedźmę z tytułem bakałarza IV stopnia magii bojowej, w dodatku rudą i W. Redną to praca niebezpieczna, skomplikowana, a do tego niewdzięczna. Dość szybko okazuje się komu tak naprawdę kibicuje los i robi się niezręcznie.
Po warowni bogobojnego Zakonu Białego Kruka nocami spaceruje upiór. Bynajmniej nie w celach rozrywkowych. Chociaż, po sprawiedliwości, z jego punktu widzenia jest to pewna rozrywka. Problem w tym, że w efekcie życie straciło już siedmiu pobożnych braci.
Czas sięgnąć po środki ostateczne – zrezygnować z jedynie słusznej i miłej bogom akcji spopielenia wiedźmy, by złożyć jej propozycję nie do odrzucenia.
Jednak upiorna zagadka szybko się komplikuje. W sprawę wyraźnie zamieszany jest świątobliwy Fenduł, patron i założyciel zakonu. Jego czcigodny zezwłok z nieznanych przyczyn i na przekór tradycji unika pobytu w osobistym sarkofagu.
Premiera: rok 2011
Wydawca: wyd. Fabryka Słów

Nowości (1)




Krwawe szaleństwo – Karen Marie Moning
2. część serii „Kroniki Mac O’Connor”

Premiera 5 października


Autorka "Mrocznego szaleństwa" powraca z opowieścią o erotycznej tajemnicy i mrocznej magii, która zapiera dech w piersiach.
Zwyczajne życie MacKayli Lane uległo całkowitej przemianie, gdy postawiła stopę na irlandzkiej ziemi i została wrzucona w świat zabójczej magii i starożytnych tajemnic.
Walcząc o ocalenie życia, Mac musi odnaleźć Sinsar Dubh, mającą miliony lat księgę najmroczniejszej magii, w której znajduje się klucz do władzy nad światami elfów i ludzi. Śledzona przez elfich zabójców, otoczona tajemniczymi postaciami, którym nie może zaufać, Mac czuje się rozdarta między dwoma niebezpiecznymi i kuszącymi mężczyznami - V'lane’em, nienasyconym elfem, który może zmienić podniecenie w obsesję każdej ludzkiej kobiety, i nieprzeniknionym Jericho Barronsem, równie pociągającym, jak tajemniczym.
Przez stulecia mroczne królestwo elfów współistniało ze światem ludzi. Teraz mury zaczynają  pękać, a Mac jest jedynym, co stoi między obiema krainami.

"Rozkosznie mroczna i erotyczna" - Chicago Tribune

niedziela, 9 października 2011

Zapowiedzi (5)



Drodzy czytelnicy

mam przyjemność przekazać Wam wiadomość o długo oczekiwanej premierze 3 części bestsellerowej serii Zew nocy pt. Kuszące zło, australijskiej pisarki Keri Arthur.

W świecie bez ograniczeń, nie ma nic bardziej uwodzicielskiego niż Kuszące zło...

Kolejne przygody, a raczej kłopoty Riley Jenson będzie można śledzić już od 20 października 2011roku. A wszystko to dzięki Wydawnictwu ERICA ;].



[#67] " Może dziś nikogo nie zabiję" - Randa Ghazy

Tytuł :  Może dziś nikogo nie zabiję                                       *  
Autor :  Randa Ghazy
Wydawnictwo : KEFAS
Liczba stron :  171
Rok wydania :  2009
Gatunek :  literatura kobieca
Moja ocena : 3 /5  dobra

Czy kiedykolwiek ktoś z Was zastanawiał się jak to jest być osobą, której społeczeństwo nie akceptuje? Jak to jest żyć w Europie gdzie muzułmanie są uważani za potwory? Według Europejczyków kobieta, której mężem jest muzułmanin musi ładnie wyglądać, ale może na nią patrzeć tylko mąż, musi zawsze się go słuchać i nic nie może zrobić z własnej woli. Tymczasem wśród takich kobiet spotykamy Jasminę. Jest to dwudziestoletnia dziewczyna muzułmanka, która nie zgodziła się na noszenie chusty. Nie wyszła jeszcze za mąż, ale jej najlepsza przyjaciółka, którą traktuje jak siostrę już nie długo wstąpi w związek małżeński. Jasmina próbuję ją odwieść od tej decyzji, ale nie wie za bardzo jak to zrobić. Czy Jasmina znajdzie swoje szczęście?

Jasmina to bardzo odważna, zdolna i silna dziewczyna. Walczy o swoje prawa i nie ma zamiaru podporządkować się stereotypom. Poszukuje swojej drogi przez świat i tego co na prawdę potrzebuje. Przez całą książkę poznajemy dzięki niej świat muzułmanów. To jak ludzie ich postrzegają i co jest prawdą, a co wymyślili Europejczycy. Jasmina zyskała moją sympatię ponieważ trochę się z nią utożsamiam. Jest inna niż wszyscy, ma swoje zasady i się nimi kieruje. Nie zmienia zdania i nie pozwala rodzicom rządzić jej życiem.

Książka ta to dobra lektura na godzinę tak aby się odprężyć i porozmyślać o świecie. Nie jest to coś wymagającego skupienia, ale "może dziś..." było bardzo ciekawe. To moje pierwsze spotkanie z taką literaturą, ale myślę, że nie ostatnie. Więcej o tej książce nie piszę, gdyż jest ona bardzo króciutka i mogłabym zdradzić za dużo szczegółów. Polecam i zapraszam do dzielenia się wrażeniami. (można ją wylicytować na www.targzksiazkami.blogspot.com)


****************************************
                                    Za książkę bardzo, bardzo dziękuję Wydawnictwu KEFAS



* okładka książki pochodzi ze strony wydawnictwa

Obserwatorzy