Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

wtorek, 28 grudnia 2010

[#30] "Dziedzictwo" - Melissa de la Cruz


Tytuł :   Dziedzictwo (The Van Alen Legacy)
Autor :   Melissa de la Cruz
Cykl :   Błękitnokrwiści tom 4
Wydawnictwo : Jaguar
Liczba stron :  350
Moja ocena :   4/5 bardzo dobra 


No tak najtrudniej po tej ksiażce jest mi napisać recenzję ponieważ nie chce zdradzić Wam za wiele szczegółów i spowodować, że lektura nie będzie tak przyjemna ;).

Zacznę od tego, że tom ten jest bardzo interesujący, pełny zaskakujących wydarzeń. Wyjaśnia nam co dzieje się z Bliss i, kto jest tym starcem w bieli.Dziedzictwo opowiada o losach Schuyler , która została oskarżona o zamordowanie swojego dziadka Lawrenca. Dziewczyna ucieka wraz ze swoim zausznikiem, bez którego nie poradziłaby sobie w tym wielkim świecie. Niestety cala jej historia znowu się komplikuje kiedy na jej drodze pojawia się Abbadon, Anioł Zagłady...

Cała ksiażka podzielona jest na rozdziały poświęcone różnym osobą. Poznajemy jednocześnie historię Mimi, Bliss i Schuyler. Każda z dziewczyn na początku musi borykać się z przeciwnościami losu i walczyć z największymi wrogami. Ich historia pod koniec ksiązki staję się całością i nie jest już to takie uciążliwe. Ja na przykład miałam problemy w zorientowaniu się w którą historię właśnie weszłam. Gdyby nie imię bohaterki na początku rozdziału miałabym wielki mętlik w głowie. .

Mimi pokazuje, że jednak ma serce i nie jest wredna. Po prostu poszukuje swojej prawdziwej miłości i całe życie myślała że tym jedynym jest właśnie Abaddon.
Bliss okazuje się bardzo mądrą i odważną dziewczyną, która w imire przyjaźni postanowiła oddać wszystko/
Natomiast Schuyler stara suię odnaleźć szczęście po tym wszystkim co ją spotkało. Dlaej pokazuje nam że jest dziewczyną szczerą i próbuje na prawde sprawić aby świat błękitnokrwistych ponownie może być bezpieczny.

Książka mimo wszystko podobała mnie się, a najbardziej zaintersowała mnie końcówka, której się nie spodziewałam i zdradzę z niej tylko jedno wszystkie z tych bohaterek musiały podjąć na prawdę wielkie wyzwanie i trud... Nie wierzyłam, że one są w stanie tak wiele pośiwęcić i tak się zmienić...

Z wielką przyjemnością przeczytam 5 tom i na mam nadzieje że będzie on tak samo dobry jak poprzednie, a nie jest pisany tylko po to, żeby autorka na nim zarobiła... Chce być tak samo zadowolona z przeczytania jej  jak teraz ;) Polecam bo mimo iż ta książka jest o wampirach to jak dla mnie nie jest to tak łatwa historia jak Zmierzch i daje dużo więcej do myślenia... ( I od razu bardzo przepraszam fanki Edzia, no ale nie oszukujmy sie Zmierzch nie jest wcale takim arcydziełem...).

Obserwatorzy