Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

środa, 29 grudnia 2010

[#31] "Szepty Dzieci Mgły i inne opowiadania" - Trudi Canavan

 
Tytuł :   Szepty Dzieci Mgły i inne opowiadania
Autor :   Trudi Canavan
Wydawnictwo :   Galeria Książki
Liczba stron :  201
Moja ocena :   4/5 bardzo dobra

Zanim zacznę swoje rozważania na temat treści książki to zatrzymam się trochę przy okładce i ogólnym wyglądzie książki. Okładka oddaje charakter opowiadań i pozostała zgodna z innymi książkami Trudi, jest o wiele ładniejsza widziana na żywo niż w internecie, no i podoba mi się to że jest ona w twardej okładce gdyż uważam że w miękkiej nie byłaby tak hm... idealna ;),  ale niestety tym razem troszkę ponarzekam na kartki książki... Nienawidzę tak wielkich liter, a do tego ten strasznie gruby papier przez, który ciężko się ją czyta... Gdyby to nie była książka Trudi to chyba żałowałabym tych 30zł, bo tak na prawdę to więcej zapłaciłam za papier, bo treści zmieściłoby się spokojnie na jakiś 150 str...

Ponarzekałam sobie, a teraz zabiorę się za treść ;)
Zbiór tych opowiadań zaczyna się dość słabo; nie tego oczekiwałam po Canavan. Dość nudna historyjka, którą poznajemy dopiero gdy główna bohaterka opowiada o tym swojemu nauczycielowi. Spokojnie można by to bardziej rozwinąć... dlatego pierwsze opowiadanie Szepty Dzieci Mgły otrzymują ode mnie 3/5.

Drugie opowiadanie Szalony uczeń to to na co czekałam ;) Świetna opowieść rozgrywająca się w mieście, które znamy z Trylogii Czarnego Maga . W opowieści tej Trudi pokazała nam co to znaczy miłość między rodzeństwem i szaleństwo, które ogarnia ludzi podczas chęci opanowania świata (ale w tym wypadku tylko jednego państwa). Tragiczne zakończenie, historia pełna krwi...  To opowiadanie otrzymuje 5/5.


Trzecie opowiadanie Markietanka to również dobra opowieść. Na początku wydawało mi się, że będzie po prostu o wojnie między państwami i pokonywaniu wielkich odległości w celu powiększenia państwa, ale to złudne wyobrażenie. Opowieść ta oczywiście powiązana z magią, ale i z siłą śmierci , z tym co dzieje się po niej z duszą ludzi. Bardzo podoba mi się taka walka pomiędzy dobrem a złem. To opowiadanie również zasługuje na 5/5 ;)

Czwarte opowiadanie Przestrzeń dla siebie zaskoczyło mnie i to nawet miło ;) Wyrwana ze świata magii i nie istniejących krain zostałam wprowadzona w normalny świat i opowieść młodej kobiety. Czytając jej pamiętnik ( bo w ten sposób została napisana ta opowieść) byłam zaskoczona, że można coś takiego sobie wyobrazić. Dziewczyna jest normalną kobietą, która wyprowadziła się od rodziców to swojego własnego mieszkania. Jest malarką ale i normalnie pracuje. Pewnego dnia, kiedy odnawia mieszkanie odkrywa maleńki pokój za regałem .... i tego dnia zabawa się zaczyna :] No to opowiadanie zasługuje na 4/5.

I już ostatnie opowiadanko Biuro rzeczy znalezionych, które czytałam już późną nocą opowiada o kobiecie, która zgubiła swój parasol i po prostu stara się go odzyskać w biurze rzeczy znalezionych, no ale ta zwykła historia wcale taka nie jest... Średnie opowiadanko może nie spodobało mi się tak strasznie ponieważ byłam już śpiąca, ale musiałam skończyć tą książkę czy może po prostu po poprzednich rewelacjach to już nie zasłużyło na dużą uwagę. No więc to opowiadanie dostaje 3/5.

Polecam zajrzeć do tej książki i podzielenie się swoimi wrażeniami ;)
To tyle mojego marudzenia na dziś
Pozdrawiam
Mol Książkowy

Obserwatorzy