Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

poniedziałek, 17 października 2011

[#72] "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" - Eric Emmanuel Schimtt


Tytuł :  Pan Ibrahim i kwiaty Koranu
Autor :  Eric Emmanuel Schimtt
Wydawnictwo :  Znak
Liczba stron :  63
Rok wydania :  2006
Gatunek : literatura współczesna
Moja ocena : 3 /5 dobra

Świat jest bardzo okrutny, a najbardziej cierpią dzieci. To one najbardziej odczuwają brak miłości, brak jednego z rodziców, a kiedy rodzice nie poświęcają im wystarczającej ilości czasu szukają uczuć wśród obcych osób. Jestem ciekawa czy kiedyś myśleliście o tym jak to jest mieć rodzinę, a zarazem być sierotą.

Głównym bohaterem książki "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" jest jedenastoletni Mojżesz nazywany Momo. Chłopiec pochodzi z rozbitej rodziny. Mieszka sam z ojcem - biednym adwokatem,  przy jednej z mniej znanych ulic Francji. Przez całe życie ojciec poświęca mu mało czasu, nie docenia go i porównuję z wyimaginowanym synem. Każe mu zbierać pieniądze do skarbonki aby nie wydawał na głupoty. Pewnego dnia Momo rozbija skarbonkę, wyjmuję 200 funtów i szuka miłości u .... prostytutek. Mówi im, że ma 16lat, a one spokojnie się zgadzają na sex... Momo miłość odnalazł również u tytułowego muzułmanina Ibrahima. Od kilku lat Momo podbiera od niego puszki, sklepikarz zauważa to, ale szkoda mu dzieciaka i zaczynają rozmawiać o życiu. Co dale się będzie działo z Momo? Czy jego ojciec się zmieni?


Bardzo zszokowało mnie na samym poczatku to, że tak młody chłopiec uprawiał sex z 20/30-letnimi prostytutkami. Nie wyobrażam sobie, aby nie domyślić się ile tak młode dziecko ma lat. Jednak usprawiedliwiam chłopca, ponieważ musiał on szybko dorosnąć i szukał miłości. Stawiając się na jego miejscu mogłabym sobie nie poradzić. Chłopiec ten jest bardzo odważnym młodym człowieczkiem i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wielu jego starszych kolegów nie może poszczycić się taką inteligencjom jaką on posiadał. Uważam, że nie zasługiwał na takie traktowanie przez ojca. Przynajmniej później układa się wszystko po jego myśli.

Pan Ibrahim to bardzo intrygująca i zabawna postać. Staruszek pomaga dziecku, gdyż sam nigdy nie miał potomka. Jego żona umarła pozostawiając go samego na tym barbarzyńskim świecie. Uważam, że bardzo mu było szkoda Momo i wiedział od początku co działo się w jego rodzinie. Momo miał szczęście, że na jego drodze stanął tak opiekuńczy i mądry mężczyzna. Jego podróże i to, że chciał pokazać Momo cały świat było bardzo urocze ;] Ciekawa jestem co by było gdyby się nie spotkali.

Książka mimo swojej objętości jest przesycona treścią i daje wiele rad dla młodych rodziców. Uważam, że po jej przeczytaniu nasuną się Wam takie same refleksje jak mi. Świat jest okrutny, ale swoją pomocą możemy to zmienić ;] Zapraszam do dzielenia się wrażeniami ;]

*******************************************************
* zdjęcia i opis autora pochodzą ze strony www.lubimyczytac.pl

4 komentarze:

  1. E.E. Schmitta czytałam tylko "Oskara i Panią Różę", ale mam zamiar sięgnąć po inne jego utwory. Ta pozycja z pewnością będzie wśród nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie autor jest niekwestionowanym mistrzem opowiadań. Odpływam, kiedy czytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ją i całkiem mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję przeczytać coś tego pana, ale raczej nie zacznę od tej propozycji, kusi mnie raczej Trucicielka ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku zostaw po sobie nawet najmniejszy ślad. Wystarczy napisać małe "przeczytam" bądź "to nie dla mnie", ale pamiętaj podpisuj się pod każdym komentarzem żebym mogła Cię odwiedzić ;]

Obserwatorzy