Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

poniedziałek, 9 marca 2015

[#142] Trylogia "Kroniki Rodu Kane" - Rick Riordan



Tytuł :  Kroniki Rodu Kane                                                    Autor : Rick Riordan          Wyd.:  Galeria Książki
Liczba stron : 544, 480, 440
Rok wydania : 2011, 2011, 2012
Gatunek :  fantasty
Moja ocena : dobra


  Znudziły się Wam już opowieści o Bogach Olimpijskich? Jeśli tak to myślę, że warto sięgnąć po Kroniki Rodu Kane. Opowieść o magach podążających ścieżką Bogów Egipskich. Horus, Izyda, Set, Anubis i inni bogowie ożywają na kartkach tej pełnej zagadek trylogii autorstwa R.Riordana.
     Tak jak i w poprzednich książkach R.R. zaprasza nas w świat piękny, a zarazem niebezpieczny i choć mogłoby się wydawać, że powieści o dzieciach, które stają się potężnymi magami, którzy muszą uratować świat, to coś już tylko dla dzieci, a dojrzały czytelnik już się tym nie zainteresuje to tym razem tak nie będzie. Mimo iż myślałam, iż ta trylogia będzie nudna i identyczna jak seria o Percym Jacksonie, to R.R. ponownie zaskoczył mnie swoją pomysłowościom ;)

    Krótko o całej trylogii. Bohaterami jest dwójka rodzeństwa - Sadie i Carter. Ci zwykli nastolatkowie pewnego dnia muszą nauczyć się posługiwać magią i ratować świat przed Chaosem
W każdy z tomów muszą zmierzyć się z nowymi, coraz trudniejszymi zagadkami napisanymi hieroglifami, unikać klątw, a zarazem uczyć innych jak okiełznać moc, która w każdym wybranym drzemie. W pierwszym tomie bohaterowie poznają kim tak na prawdę są, uczą się magii, a przy tym muszą już od razu uratować świat przed złowrogim Setem, w kolejnych tomach pojawia się inny wróg, ale przed jego pojawieniem, Sadie i Kane odnajdują przyjaciół, którym muszą pomóc zrozumieć jakie mają zadanie do wykonania.


     Co takiego wspaniałego jest w tej książce ? Przez cały czas coś się dzieje, ciągle pojawiają się nowe zagadki do rozwiązania, a przy okazji poznajemy w bardzo łatwy i interesujący sposób mitologię egipską oraz hieroglify. Bardzo odpowiada mi styl pisania Ricka Riordana, m.in. dlatego, że przekazując uczucia nastolatków, ich rozterki uczuciowe, problemy w podejmowaniu decyzji oraz to jakie myśli kłębią się w ich głowach, nie zawsze są łatwe do opisania przez dojrzałego autora. R.R. można powiedzieć, że wciela się w role swoich bohaterów i nie tylko pisze o ich przygodach, ale staję się jednym z nich i prowadzi nas do wyimaginowanego świata. Jest to dobra pozycja dla osób, które na chwilę chcą zapomnieć o wszystkim tym co ich otacza oraz potrzebują odrobinę lżejszej pozycji.

    W każdej z książek znajdziemy fragmenty, w których będziemy czuli wielkie napięcie i niepokój, ale tuż po nich naglę zaczniemy się śmiać z niezwykłych pomysłów autora. Trylogia pełna jest komicznych postaci bogów oraz demonów, których głowy mają bardzo dziwne kształty, a bohaterowie książki co jakiś czas serwują nam dawkę nietypowego humoru, gdy sobie nawzajem dogryzają. Każdy z czytelników, uważam iż jest w stanie znaleźć dla siebie ulubionego bohatera - możemy wybrać pomiędzy inteligentnym Carterem, który zadziwia na każdym kroku wiedzą oraz trzeźwym umysłem, uroczą, ale zarazem buntowniczą Sadie, która nawet w chwili gdy największym wrogiem rodzeństwa jest czas, za najważniejszą rzecz uważa swoje przyjęcie urodzinowe oraz swoje zauroczenie dwoma przystojnymi chłopakami, którzy nie do końca są "normalni". Oprócz Sadie i Cartera spotkamy w tej powieści wiele innych postaci, które skradną serce każdego czytelnika - każda osoba jest indywidualnością, a grupa tylko dodaje im sił.

    Jednak tak jaki i autor ostrzegam, że gdy już zaczniecie tę opowieść to nie będzie już odwrotu. Przepadniecie na zawsze ^^.... 
(A przynajmniej dopóki nie skończą wam się strony xD)

Ulubiony fragment :
"- Ojej. Jutro koniec świata? A w piątek mieliśmy mieć bingo. Moje biedaczyska będą bardzo rozczarowane...

Spojrzała w kierunku plaży, na swoich zdziecinniałych podopiecznych, z których wielu śliniło się we śnie, zjadało czarny piasek lub usiłowało rozmawiać z lawą."


****************************************

Za książkę bardzo, bardzo dziękuję (tego dotąd nie było) mojemu młodszemu bratu ^^ 
Młody na ciebie zawsze można liczyć ;D

1 komentarz:

  1. Lubię książki dla "ciut" młodszych czytelników ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku zostaw po sobie nawet najmniejszy ślad. Wystarczy napisać małe "przeczytam" bądź "to nie dla mnie", ale pamiętaj podpisuj się pod każdym komentarzem żebym mogła Cię odwiedzić ;]

Obserwatorzy