Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

niedziela, 22 sierpnia 2010

[#04] "Zmrok" Harvard Lampoon

Tytuł : Zmrok (Nightlight: A parody)

Autor : Harvard Lampoon

Wydawnictwo : Świat Książki

Liczba stron : 160

Moja ocena : 1/5 słaba


Książkę tą kupiłam tylko i wyłącznie, dlatego że nie przepadam za Zmierzchem i uważałam, że będzie to dobra zabawa. Niestety bardzo się na tym zawiodłam… Zmrok miał być przesycony żartami i karykaturami Belli i Edwarda, natomiast główni bohaterowie byli dziwni. Bella przedstawiona została jako głupia dziewczyna, często tracąca równowagę z byle powodu. Już samo to, że autorzy nazwali ją Belle Goose(Gęś) jest żałosne i niedojrzałe. Jej matka natomiast według autorów była niedorozwinięta i zachowywała się jak dziecko. Ojciec Belli z mądrego policjanta ze Zmierzchu stał się czyścicielem szyb… Edwart w tym utworze wystąpił jako śmiertelnik, który boi się zarazków i wszystkiego co się da i jest szkolną ciamajdą.
Bella poszukuje wampira, który ma ją ugryźć. Jej ofiarą staje się Edwart Mullen. Dziewczyna cały czas próbuje się z nim zaprzyjaźnić, gdy jej się to udaje okazuje się, że Edwart jest zwykłym człowiekiem i nie ma w sobie nawet odrobiny wampira.
Ogólnie książka nudna i szkoda mi aż tych 27zł… Mogłam spokojnie te 160 stron przeczytać w księgarni za darmo… Książka mało zabawna, a wręcz żałośnie głupia. Jest tylko jest jeden moment wywołujący uśmiech na twarzy, wtedy kiedy Bella każe matce i ojczymowi się ścigać…. Chyba po raz pierwszy w życiu żałuje, że przeczytałam tą książkę gdyż straciłam nie dość, że pieniądze to cenny czas, podczas, którego można by przeczytać dobrą powieść.
Już dalej nie pogłębiam tego tematu, bo nawet nie ma co opowiadać… Beznadzieja i tyle. W ogóle nie polecam chyba, że ktoś ma takie poczucie humoru jak autorzy.

6 komentarzy:

  1. Mnie jakoś zupełnie nie bawią żadne parodie, bo zwykle, niemal zawsze jest tak, że są one po prosu puste i głupie. Tej nie planuję czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciesze się, że przeczytałam tę recenzję gdyż miałam wielką ochotę kupić tę książkę..., a 27 zł mogę wydać na lepszą powieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak Lenalee - nie znoszę parodii, kabaretów i innych cudów - nie bawią mnie one. Może kiedyś sięgnę po tę książkę z czystej ciekawości, ale na pewno nie spodziewam się po niej nic wielkiego.

    PS. 'Zielona mila' w Tesco za 15zł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W 100% jestem pewna, że nigdy tego nie przeczytam....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię parodię, ale na właśnie różnie to bywa z poczuciem humoru. Każdy ma inne. Tej książki nie czytałam i nie wiem czy przeczytam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku zostaw po sobie nawet najmniejszy ślad. Wystarczy napisać małe "przeczytam" bądź "to nie dla mnie", ale pamiętaj podpisuj się pod każdym komentarzem żebym mogła Cię odwiedzić ;]

Obserwatorzy