Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

[#64] "Spalona róża" - Anna Walczak



Tytuł :  Spalona róża
Autor : Anna Walczak
Wydawnictwo : Novae Res
Liczba stron : 346
Rok wydania : 2010
Gatunek : literatura współczesna
Moja ocena : 2/5   średnia


On bogaty snob. Ona biedna i pokrzywdzona przez los. Poznali się w liceum.Chłopak ma na imię Daniel i przez całe ich lata nauki atakował dziewczynę i ją wyśmiewał. Madison natomiast cały czas płakała, ale z czasem nauczyła się mu odpowiadać. Pewnego dnia spotykają się znowu, a połączył ich zakład i chęć życia w dostatku. Czyżby to była kolejna opowieść o Pięknej i Bestii ?

Książka nie wywarła na mnie wrażenia. Strasznie nie podobał mi się jej mroczny klimat i nadmiar głupich tekścików. Nie spodziewałam się czegoś wyjątkowego, ale autorka chyba po prostu z powodu swojego wieku jeszcze nie do końca potrafi pisać... Opowieść jest bardzo przewidywalna i teraz bardzo dużo się słyszy o braniu ślubu z bogatymi mężami tylko dla ich pieniędzy. Temat na czasie, pomysł raczej powielany, a wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Anna niestety, ale musi jeszcze bardzo dużo pracować nad swoimi zdolnościami.

niedziela, 28 sierpnia 2011

[#63] "Ścięte głowy" - Reginald Hill


Tytuł :  Ścięte głowy
Autor :  Reginald Hill
Wydawnictwo :  Nowa Proza
Liczba stron :  361

Rok wydania : 2011
Gatunek : kryminał
Moja ocena :  3/5  dobra



 Ścięte głowy to chyba jednak "bajka" nie dla mnie. Fabuła dość interesująca, ale mało się jak dla mnie działo. To prawda na każdym kroku dowiadywano się o niesamowitym przypadku, który był pozwiązywany z "mordercą", ale i tak nie został on schwytany, a morderstwa to tz. przypadki. Książkę czytało mi się dość ciężko i nawet odkładałam ją na półkę co przy lepszych książkach mi się nie zdarzało. 

Książka Reginald'a Hill'a opowiada o Patricku Aldermanie, który po śmierci swojej ciotecznej babki odziedzicza całe Rosemont House wraz z wielkim i pięknym ogrodem różanym.  Detektywi zaczęli się nim interesować po zgłoszeniu jego szefa, który uważa, że Patrick jest mordercą. Według niego mężczyzna wspiął się po drabinie społecznej właśnie dzięki dziwnym wypadkom, które spotykały osoby, które przeszkadzały mu w objęciu wyższego stanowiska. W czasie dochodzenia Andrew Dalziela i Petera Pascoe pojawiają się nowe poszlaki, które doprowadzają do pewnego rozwiązania sprawy. Tylko czy na pewno takiego, którego się spodziewaliśmy ? Zobaczcie sami ;]

PustaMiska - akcja charytatywna

Obserwatorzy