Chyba znowu tu na dłużej zostanę. Witajcie ponownie, jeżeli jeszcze mnie pamiętacie ;)

piątek, 20 sierpnia 2010

[#03] „ Upadli ” Lauren Kate

 



Tytuł : Upadli  (Fallen)

Autor : Lauren Kate  

Cykl wydawniczy : Upadli tom 1   

Wydawnictwo : MAG

Liczba stron : 480 (duża czcionka)

Moja ocena : 4/5   bardzo dobra







Będąc na wakacjach nad naszym pięknym polskim morzem, ja „ mały ” molik książkowy nie mogłam się obejść bez wejścia do Empiku i innych księgarni. Okładka tej książki „ uśmiechała ” się do mnie z kazdej półki w księgarni więc zaintrygowana jej wyglądem musiałam spokojnie usiąść i przeczytać w sklepie dwa pierwsze rozdziały aby przekonać się czy warto ją kupić... Mile zaskoczona wstępem, który był opisem zdarzeń dość dawnych czasów i kolejnym rozdziałem, który nie pasował do wstępu nie potrafiłam się powstrzymać żeby jej nie kupić ;)

Upadli opowiadają o losach pary zakochanych ludzi, którzy są sobie przeznaczeni przez los.  Dziewczyna
( Luce) trafia do poprawczaka, ponieważ powiązana jest ze śmiercią chłopaka, który umarł w pożarze. Tam spotyka chłopaka imieniem Daniel, który nie jest nią zainteresowany i stara się ją unikać. Luce uważa, że go zna, tak jakby kiedyś się już spotkali. Dziewczyna zaprzyjaźnia się z dziewczyną (Penn), która jest córką ogrodnika, który pracował w poprawczaku niestety zmarł, a dziewczyna trafiła pod opiekę dyrektora placówki. Penn ma dojścia do wszystkich akt uczniów, dlatego razem z Luce próbują się czegoś o nim dowiedzieć. Kiedy poszukują wiadomości w bibliotece wybucha pożar, w którym ginie kolejny chłopak, natomiast Luce ponownie jest uratowana. Według niej jej wybawcą był Daniel, który według niej miał skrzydła. Z czasem Daniel przestaję ją unikać i zaczyna się nią interesować. Przeszkadza mu w tym Cole. Jak się okazuje Daniel i Cole są aniołami, którzy walczą od lat o Luce i los ludzkości... Luce natomiast odradza się co 17 lat, ponieważ po każdym zbliżeniu do Daniela ginie...

Książka ta bardzo mnie wciągnęła. Z zapartym tchem czekałam co będzie dalej. Po wstępie myślałam, że będzie to opowieść wyjęta z dziewiętnastego wieku, ale potem okazało się, że akcja dzieje się w czasach współczesnych. Na początku losy Luce i Daniela wyglądają jak zwykła miłość nastolatków. Na początku nie odwzajemniana, a potem nagle para zakochanych ludzi nie potrafi się rozstać. Dopiero pod koniec książki dowiadujemy się, że Daniel jest aniołem co gdyby nie opis na okładce byłoby dla mnie szokiem. Ciekawym zjawiskiem w tej książce są cienie, które tylko Luce zna i się ich boi. Twierdzi, że wszystko co złe dzieje się jak one są w pobliżu. Gdy rozpoczęła się bitwa aniołów to myślałam, że opis będzie niesamowity, ale niestety autorka zamiast opisać całą tą bitwę mówiła o tym co dzieje się z Luce gdy jej ukochany walczy. Luce w tym czasie uciekła w bezpieczne miejsce z bibliotekarką, która okazała się powiązana z tym światem i zdrajcą. Przykrym momentem książki była śmierć jednej z bliskich osób Luce, ale tego zdradzać już nie będę.

Upadli to pierwsza książka z cyklu " mania na upadłe anioły" , którą przeczytałam. Są miłą odskocznią od wampirów, ale znowu cały rynek będzie nimi zapchany. Już teraz można przeczytać co najmniej ze trzy pozycje z nimi powiązane np. Szeptem, Wieczni Wygnańcy oraz już starsza pozycja Siewca wiatru. Miejmy nadzieje, że tylko nie będzie tak, że już każda książka będzie miała powiązania z wampirami, aniołami i innymi postaciami z „ nie tego świata ”. Książka napisana jest przestępnym językiem i trochę takim pod nastolatki. Czytelnicy szukający książki pełnej miłości i przeciwieństw losu powinni być zadowoleni. Mi najbardziej w tej książce przeszkadzała czcionka. Myślę, że spokojnie wydawca mógłby ją zmniejszyć o połowę, ale wiadomo w ten sposób mógł książkę sprzedać za większą cenę.... Bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Luce nie była życiową łamagą którą trzeba ratować z opresji; miała swoje zdanie i walczyła o swoje przekonania i domysły. Natomiast Daniel nie był typem słodziutkiego chłopaczka, który prawi dziewczynie non stop komplementy i próbuje wszystko za nią robić. Chociaż w książce czarny bohater ujawnia sie na końcu książki to i tak nie widac jego wielkiego braku.

Polecam serdecznie i proponuję zakupić ją do swoich biblioteczek ;) Ja czekam już na kolejną część, która ukarze się w listopadzie tego roku ;)

czwartek, 19 sierpnia 2010

[#02] „Królowa Lata" - Melissa Marr

 
Tytuł : Królowa Lata (Wicked Lovely)

Autor : Melissa Marr

Wydawnictwo : Nasza Księgarnia

Liczba stron : 376

Moja ocena :  4/5  bardzo dobra



Książka bardzo zachęciła mnie do siebie okładką i opisem na okładce... Pomyślałam wreszcie coś nowego!!!

Królowa Lata opowiada o siedemnastoletniej Aislinn, która od urodzenia widzi wróżki. Ten rzadki dar przysparza jej kłopotów ale również pomaga uchronić się przed złym działaniem wróżek. Nauczona przez babcie jak zachowywać się aby nie zostać ofiarą wróżek oraz jak nie zdradzić się, że je widzi musi niestety na dłużej wkroczyć w ich świat i stać się jedną z nich. Spotyka Króla Lata, który poszukuje swojej miłości wśród ludzi, aby pokonać złą Królową Zimy, która jest jego matką. Królowa Zimy zabiła swojego męża (poprzedniego Króla Lata) i odebrała moc synowi, którą odda mu dopiero po spełnieniu jej warunków - znalezieniu Królowej Lata. Natomiast w życiu Aislinn od jakiegoś czasu zagościł Seth - chłopak mieszkający w domu z pociągu.

Jest to pierwsza nowa książka, która nie pochodzi z rodzaju "mania na wampiry i wilkołaki". Królowa Lata napisana jest łatwym i przyjemnym językiem. Książka jest pełna dziwnych powiązań między bohaterami (np. Król Lata kocha Aislinn, ale ona kocha Setha, oraz wiele innych przykładów). To pierwsza książka, która ma trochę trudniejszą fabułę. Nie opowiada tylko i wyłącznie o parze ludzi, którzy się spotykają i od razu się zakochują, tutaj główna bohaterka nie ma zamiaru związać się z Królem Lata. Książka godna polecenia pomimo tak trudnych imion. Czyta się ją szybko i bez jakiś zastanowień "czy ja dobrze przeczytałam? ".  Czytelnik bardzo będzie chciał wiedzieć co stanie się dalej. Miłym "dodatkiem" do każdego rozdziału są cytaty z różnych książek o wróżkach co pomaga nam zrozumieć kim one są.

Polecam z całego serca i myślę, że nikt się na niej nie zawiedzie ;) Można kupić i postawić na półce. Na pewno do niej wrócę i już nie mogę doczekać się kolejnych części ....




PustaMiska - akcja charytatywna

Obserwatorzy